Rozwój przedsiębiorstwa zawsze wiąże się z wydatkami. Fundusze na inwestycje można zdobyć w najróżniejszy sposób – m.in. przez kredyt lub pożyczkę. Istnieje jednak jeszcze jedno rozwiązanie – leasing. Najczęściej usługę tę kojarzymy z pozyskiwaniem pojazdów – samochodów osobowych i ciężarowych. Rzadziej myśli się o niej w kontekście nabywania wyspecjalizowanych narzędzi, takich jak wózki widłowe, które natomiast często bierze się w wynajem. Tymczasem leasing to bardzo atrakcyjna forma, jaka pozwala szybko zdobyć nowy sprzęt i to często na atrakcyjnych warunkach. Z czym się to wiąże? Jak wygląda ta usługa w przypadku wózków widłowych? Przeczytaj poniższy tekst i przekonaj się sam!

Czym jest leasing?

Najprościej ujmując – to forma finansowania, najczęściej oferowana przez banki lub wyspecjalizowane w tym kierunku firmy. Za zakup i dostarczenie produktu odpowiedzialny jest leasingodawca, który przekazuje go następnie leasingobiorcy, czyli użytkownikowi. Ten natomiast zobowiązuje się do pokrywania konkretnych kosztów, jak i realizacji innych obowiązków wynikających z umowy, np. zapewnienia ubezpieczenia. Wraz z końcem kontraktu, leasingobiorca ma opcję wykupu sprzętu na atrakcyjnych warunkach lub zwrócenia go leasingodawcy. W leasing da się wziąć zarówno samochód, komputer, jak i wózek widłowy.

Leasing a wózki widłowe – z czym się wiąże?

Warto podkreślić na początku, że każda zawierana umowa może być skrajnie różna i zależy od wielu czynników. Wpływ na to ma m.in. wielkość i doświadczenie przedsiębiorstwa, jak i dotychczasowe spełnianie zobowiązań wobec swoich wierzycieli. Liczy się także sposób negocjowania z leasingodawcą. Na co należy zwrócić uwagę, przy podpisywaniu takiej umowy? Na pewno na typ leasingu (operacyjny czy finansowy) oraz na koszty, w tym czynsz inicjalny. Na początku leasingodawca oczekuje jednorazowego pokrycia 10-20% wartości przedmiotu, jaki został wzięty w leasing. Jako leasingobiorca musisz też przygotować stosowną dokumentację i przedłożyć ją drugiej stronie. Leasingodawca przedstawia oferty ubezpieczenia od współpracującego z nim towarzystwa. Klient musi zawrzeć umowę – niekoniecznie z ubezpieczycielem finansującego – i dbać o to, by urządzenie miało aktualną polisę.

Jak wygląda procedura?

Wszystko zaczyna się od złożenia wniosku z kompletem stosownych dokumentów. W tym momencie leasingodawca ocenia wiarygodność i zdolność kredytową klienta i na tej podstawie wydaje decyzję. Po pozytywnej weryfikacji wybierany jest dostawca i wózek widłowy, będący przedmiotem leasingu. Gdy i to zostanie określone – pozostaje podpisać umowę między stronami. Co ważne – to leasingodawca zakupuje produkt i przekazuje go leasingobiorcy.

Co w przypadku, gdy weryfikacja jest negatywna?

Niestety – może zdarzyć się tak, że firma leasingowa odmówi usługi konkretnemu klientowi. Wówczas można albo zwrócić się do innej instytucji, albo postawić na wynajem wózków widłowych. Atutem takiego rozwiązania są znacznie prostsze procedury i, w przypadku umów długoterminowych, atrakcyjne stawki. Jednak względem leasingu wózek widłowy na wynajem ma ten minus, że po okresie wypożyczenia nie przechodzi on na własność korzystającego. Niemniej czas trwania umowy może stanowić moment, by lepiej przygotować się do leasingu lub skorzystania z kredytu bankowego.